Jubileusz reformacji, czyli jak liberalni hierarchowie rozmontowują Tradycję katolicką

Data publikacji: 2015-06-02 17:11  |  Data aktualizacji: 2015-06-03 19:52:00

Grzegorz Kucharczyk


Zapowiadana przez kardynała Kaspera z niemieckiego episkopatu nowa faza recepcji Soboru Watykańskiego II ma dotyczyć m.in. ożywienia tak zwanego dialogu ekumenicznego. W roku 2017 przypadnie pięćsetna rocznica wybuchu reformacji. Z tej okazji mnożą się wypowiedzi niemieckich hierarchów świadczące, iż Kościół katolicki w Niemczech nie zamierza tylko upamiętniać (gedenken), ale również świętować (feiern) to wydarzenie w pełnej łączności z niemiecką wspólnotą ewangelicką.


walter kasper


Ostatniego dnia października 2014 roku kardynał Woelki jako pierwszy arcybiskup Kolonii wziął udział w ewangelickich obchodach przypadającego wówczas Dnia Reformacji. Przy tej okazji powiedział, że reformację rozumianą jako nawrócenie Kościoła do Chrystusa mogą świętować również katolicy.

W roku 2003 metropolita Monachium kardynał Marx suspendował jednego z księży za udział w protestanckiej „Wieczerzy Pańskiej”. W wywiadzie udzielonym we wrześniu 2013 roku dla „Die Zeit” hierarcha powiedział: Podtrzymuję moją ówczesną decyzję, ale z wiekiem stałem się bardziej poszukujący. Może tak być, że dzisiaj powiedziałbym [do suspendowanego księdza] więcej: „Chodź, porozmawiajmy, może do czegoś wspólnie dojdziemy”. W roku 2015 monachijski kardynał doszedł zaś do wniosku, że po pięćdziesięciu latach wspólnego dialogu ekumenicznego możliwe jest już czytanie przez katolików tekstów Lutra i uczenia się z nich, a zbliżająca się rocznica reformacji będzie dla Kościoła wyzwaniem, by postawić Chrystusa jeszcze bardziej w centrum uwagi.

Kompendium „zmiany paradygmatu” niemieckiego Kościoła katolickiego w spojrzeniu na reformację i sens jej upamiętniania (świętowania) stanowi wspólny katolicko-luterański komunikat z roku 2013 w tej sprawie, zatytułowany: Od konfliktu do wspólnoty. Napisano tam między innymi: W świetle odnowy katolickiej teologii, która stała się widoczna w czasie Drugiego Soboru Watykańskiego, katolicy mogą dzisiaj doceniać dążenie Marcina Lutra do reformy i spoglądać na nie z większą otwartością niż to zdawało się możliwe wcześniej. To pojęte implicite zbliżenie się do intencji Lutra doprowadziło do nowej oceny jego katolickości. Stało się to w kontekście uznania, że jego [Lutra] zamiarem było reformowanie Kościoła, a nie podzielenie Kościoła.

Zresztą ekumeniczna wrażliwość niemieckich kardynałów rozciąga się daleko szerzej niż kwestia świętowania jubileuszu reformacji, która oznaczała odpadnięcie od Kościoła powszechnego ponad połowy Niemiec. Oto niemieccy biskupi, comme il faut, są przeciw „islamofobii” i odważnie występują na rzecz „dialogu z islamem”. Pod koniec grudnia 2014 roku – z pewnością za wiedzą i aprobatą swego metropolity (kardynała Woelkiego) – proboszcz katedry kolońskiej, ksiądz Norbert Feldhoff nakazał wyłączenie wieczornego oświetlenia wspaniałej gotyckiej katedry na znak protestu przeciw… marszom stowarzyszenia PEGIDA sprzeciwiającego się postępującej islamizacji Zachodu.

 

 

Tekst jest fragmentem książki prof. Grzegorza Kucharczyka pt. "Nie jesteśmy filią Rzymu". Bogactwo i nędza niemieckiego Kościoła, wydanej nakładem Instytutu Ks. Piotra Skargi z Krakowa.