Liturgia, nauczanie, duchowość, sakramenty

 

Blog powstał z myślą o propagowaniu tradycyjnej katolickiej pobożności oraz tradycyjnej liturgii. Msza trydencka, którą określa się oficjalnie jako nadzwyczajna forma rytu rzymskiego, jest najlepszym zwierciadłem Kościoła przed Soborem Watykańskim II i zarazem przed nastaniem kryzysu, który objawił się w katolickiej wspólnocie w drugiej połowie XX. wieku. Oprócz tego, skupiamy się na recenzjach wartościowych publikacji, opisujemy godne polecenia dewocjonalia, przedrukowujemy najlepsze teksty katolickie. Zapraszamy do lektury i komentowania!

Biskup Fellay: Papież Franciszek nam sprzyja. I jest przy tym nieprzewidywalny

Wielu ciekawych wypowiedzi udzielił w ostatnim czasie Przełożony Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X bp Bernard Fellay. Wspólnota katolickich tradycjonalistów, która wciąż nie posiada oficjalnej aprobaty Stolicy Apostolskiej, rozwija swoją działalność w wielu krajach, co nie uchodzi uwagi papieża Franciszka. Dzień przed tegorocznym Marszem dla Życia i Rodziny, bp Fellay spotkał się z dziennikarzami na konferencji prasowej, podczas której poruszył szeroko m. in. kwestię stosunków Bractwa z papieżem Franciszkiem i Watykanem.

Czy wiesz, że... Kilka faktów o tradycyjnej liturgii

Czy wiesz, że Msza, o której pisze św. Faustyna i o. Pio a także większość znanych ci świętych to tzw. Msza trydencka? Czy wiesz, że o 1970 roku Msza Święta w Kościele katolickim wyglądała zupełnie inaczej niż dziś? Jeśli nie, to warto, byś przeczytał ten artykuł.

Jubileusz reformacji, czyli jak liberalni hierarchowie rozmontowują Tradycję katolicką

Zapowiadana przez kardynała Kaspera z niemieckiego episkopatu nowa faza recepcji Soboru Watykańskiego II ma dotyczyć m.in. ożywienia tak zwanego dialogu ekumenicznego. W roku 2017 przypadnie pięćsetna rocznica wybuchu reformacji. Z tej okazji mnożą się wypowiedzi niemieckich hierarchów świadczące, iż Kościół katolicki w Niemczech nie zamierza tylko upamiętniać (gedenken), ale również świętować (feiern) to wydarzenie w pełnej łączności z niemiecką wspólnotą ewangelicką.

Rodzice, opowiadajcie dzieciom o Zbawicielu!

W dzieciach odbija się przewrotność rodziców. I przeciwnie, cnoty ich przechodzą na dzieci. Prośmy Boga gorąco, by zmienił serca rodzicielskie, a niezawodnie zmieni się także usposobienie domowników. Jak piękną byłoby rzeczą, gdyby ojciec lub matka wskazywali od czasu do czasu malcom na wizerunek ukrzyżowanego Zbawiciela i uczyli je, jak wielka jest złość grzechu i jak nieskończenie miłosierny jest Bóg! Niestety, w obecnych czasach rodzice wstydziliby się to uczynić! Nic tak nie wzrusza młodego umysłu, jak wspomnienie o Zbawicielu, który z miłości ku ludziom umarł na krzyżu. Na dowód tego opowiem wam prawdziwe zdarzenie.

Abp. Teodorowicz: Przewrotność modernistów

Jeżeli system modernistyczny przestawię człowiekowi wierzącemu, to od razu dostanę jego odpowiedź: przecież ten system zabiera mi całą wiarę! Istotnie tak jest; modernizm zmienia samo pojęcie aktu wiary, modernizm mówi człowiekowi wierzącemu i praktykującemu: tyś dotąd w sakramentach szukał łaski uświęcającej: wiedz odtąd, że to są tylko znaki, symbole twego uczucia religijnego; tyś dotąd w ewangelii widział księgę natchnioną - wiedz jednak, że jej natchnienie niczym się nie różni od natchnienia wieszczów twoich; tyś w Kościele widział Chrystusa nauczającego i rozkazującego - wiedz jednak, że Kościół jest tylko emanacją historycznej ewolucji i uczuć wierzących, że autorytet w ścisłym tego znaczeniu nie istnieje; ty na klęczkach odmawiając Credo, wywoływałeś w myśli i słowach dogmat po dogmacie wiary, objawionej ci przez Chrystusa i Kościół – wiedz jednak o tym odtąd, że Bóg się objawia każdemu człowiekowi z osobna bez potrzeby jakichś objawień osobnych; wiedz o tym, że dogmaty tworzone były przez uczucia religijne, które z konieczności przyoblekały się w formę, a te się skraplały już to w kulcie zewnętrznym, już też w doktrynie. Czyż więc człowiek wierzący nie czuje się od razu jakby ograbiony ze wszystkiego, co stanowi istotę jego wierzeń i jego praktyk?

Wywiad z koordynatorem akcji "Nie dla bluźnierczych koncertów Behemotha"

Jeśli nie chcecie obudzić się w kraju, w którym dzieci i młodzież, jak gdyby nigdy nic, uczęszczają na czarne msze; gdzie propagowana jest nienawiść do Pana Boga oraz wszystko to, co nikczemne i ohydne, zaprotestujcie! – wzywa Maciej Maleszyk z Krucjaty Młodych, opisując cele protestu podjętego za pośrednictwem naszego serwisu.

Śmierć arcybiskupa

Był On autorytetem „moralnym” i dyżurnym Gazety Wyborczej, TVN24 , Polsatu i wielu polsko-języcznych, wrogich Polsce gadzinówek. Popierał ugrupowania polityczne związane z żydo-komuną i libertynskimi żydo-germano-rusami. Pod koniec jazgotu, inwektyw, oskarżeń i pomówień ze strony sympatyków grabarzy Polski, w kierunku patriotycznej części społeczeństwa, sympatyzującącego po części z PIS-em, zdecydowałem się na swój komentarz.

Odnaleźliśmy tradycyjny ryt rzymski

Gdy w roku 1993 przedstawiciele różnych stron świata podsumowywali sytuację w ich krajach. znalazł się wśród nich Marek Jurek. jedna z osób najbardziej zasłużonych dla powstania w Polsce środowisk tradycjonalistycznych. W jego wypowiedzi z tamtego czasu czytamy: "W Polsce, jak w wielu innych krajach, wspólnoty odwołujące się do motu proprio „Ecclesia Dei" potraktowano jako „semi-lefebvry-styczne", bez głębszej refleksji nad doktrynalnymi i kościelnymi racjami ich życzeń. Pierwsze, izolowane wystąpienia o możliwość korzystania w Polsce z praw potwierdzonych przez papieskie motu proprio spotykały się często z odmową. Dotyczyło to na przykład próśb o możliwość udzielenia chrztu czy zawarcia małżeństwa w rycie tradycyjnym. Jednak przez te dziesięć lat, dzięki wytrwałości wiernych, odnowa tradycyjna w Polsce dokonywała się wolno, ale w sposób nieprzerwany."

Wyjątkowość tradycyjnego rytu

Wiedząc, że w każdej Mszy sprawowanej ważnie uobecni a się rzeczywiście dzieło Odkupienia, a nawet sam jego Sprawca, nasz Zbawiciel, chcielibyśmy zarazem, by liturgiczny wyraz wielkiego Misterium wiary przybliżali nas do niego bogactwem znaków, ciszą skupienia, powściągliwością gestów i nieskazitelnością tekstów. Odnaleźliśmy te cechy w tradycyjnym rycie rzymskim, sięgającym swoimi początkami czasów apostolskich, ukształtowanym zasadniczo w czasach papieża św. Grzegorza Wielkiego i skodyfikowanym dla całego Kościoła przez papieża św. Piusa V po Soborze Trydenckim.

Ruch tradycyjny w Polsce

Czy zjawiska wiosny tradycji łacińskiej" z lat 90. dotyczyły Polski? Zapewne nie w takim stopniu jak Francji czy USA - ale jednak tak. W ciągu tego czasu w kilku miastach -Poznaniu, Warszawie. Chorzowie. Lublinie. Wro¬cławiu, Gorzowie Wlkp. i Łodzi - powstały grupy wiernych, które zwracały się do swoich biskupów z prośbami o starą Mszę. W zależności od determinacji proszących i otwartości pasterzy rozpoczęły i utrwaliły się regularne celebracje _trydenckie" w Poznaniu (1994. za zgodą abp. Jerzego Stroby), Warszawie (1996. za zgodą kard. Józefa Glempa) i Wrocławiu (1999, za zgodą kard. Henryka Gulbinowicza). Powstały dwie polskie grupy, uczestniczące już od lat w międzynarodo¬wej pielgrzymce tradycjonalistycznej Paryż-Chartres. a także nastawiona na duchowość tradycyjną grupa "biało-czarna" a potem "bialo-czarno-czerwona" pielgrzymki jasnogórskiej. Polacy znaleźli się w Bractwie Św. Piotra. nawiązały się serdeczne kontakty z opactwami w Fontgombault i Le Barroux.

1 | 
2 |